Mamy już za sobą wybory oraz liczenie głosów. Wiadomo już więc, że jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, opozycja (KO, Trzecia Droga oraz Nowa Lewica) stworzy większościowy rząd. Nie jest zaskoczeniem, iż już w trakcie kampanii temat rynku mieszkaniowego był jednym z kluczowych elementów przekazu do wyborców. Teraz czas przyjrzeć się temu, co zostało obiecane. Postaramy się też krótko skomentować pomysły polityków, m.in. oceniając ich potencjalny wpływ na podaż, popyt oraz ceny mieszkań.

Zacznijmy od tego, co zaproponowało KO:

  1. Wprowadzenie kredytu na zakup pierwszego mieszkania z zerowym oprocentowaniem.
  2. Wprowadzenie dopłaty w wysokości 600 zł dla młodych osób wynajmujących mieszkania.
  3. Uwolnienie gruntów należących do spółek Skarbu Państwa oraz Krajowego Zasobu Nieruchomości.
  4. Wykorzystanie gruntów pierwotnie przeznaczonych na program Mieszkanie Plus dla nowych inwestycji mieszkaniowych.
  5. Przeznaczenie 10 mld zł na rewitalizację pustostanów w zasobach samorządów.
  6. Przeznaczenie 3 mld zł na Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) i rozbudowę miejskich zasobów mieszkaniowych.

Pierwszy punkt miałby być zwiększeniem atrakcyjności programu “Bezpieczny Kredyt 2%”. Wzbudza to obawy, ponieważ już dotychczasowe dopłaty wywołały nową falę drożyzny. Być może jednak KO ma na to swój pomysł. Rozważane jest zawężenie obszaru działania programu np. tylko do rynku pierwotnego oraz tylko do inwestycji o najwyższych parametrach energooszczędności. Niepokojąca jest też zapowiedź dopłat do najmu mieszkania – na pewno nie zwiększy to podaży mieszkań i ostatecznie ten zastrzyk pieniędzy zostanie przejęty przez właścicieli mieszkań na wynajem, którzy podniosą stawki. W trzecim i czwartym punkcie KO adresuje pomysły już prezentowane przez ekspertów branży – jednym z głównych problemów deweloperów jest niska dostępność gruntów, więc to wygląda na bardzo dobry pomysł. 5 i 6 punkt to działania mające zwiększyć podaż mieszkań i z tego względu rokują na wywołanie korzystnych zmian. Tym bardziej, że miałyby stymulować mieszkalnictwo komunalne, które od wielu lat jest w Polsce zaniedbywane.

Propozycje TD:

  1. Wprowadzenie podatku od pustostanów oraz zwolnienie z podatku od wynajmu długoterminowego.
  2. Założenie Społecznych Agencji Najmu, które mają wspierać osoby wykluczone z rynku nieruchomości w pośrednictwie w najmie.
  3. Zwiększenie limitu obrotu ziemią rolną w obszarach miejskich.
  4. Przyspieszenie procesów wypracowywania planów zagospodarowania przestrzennego.
  5. Wprowadzenie obowiązku stworzenia planów zagospodarowania przestrzennego dla każdej gminy w ciągu 10 lat.
  6. Gwarancja środków finansowych w budżecie na stworzenie planów zagospodarowania w pierwszych 5 latach.

Jak widać Trzecia Droga stawia głównie na dwa kierunki działań – zwiększenie podaży mieszkań oraz zwiększenie podaży gruntów. Pomysły wydają się sensowne i jeśli przepisy zostałyby sensownie zaprojektowane, miałyby pozytywny wpływ na dostępność mieszkań oraz ich ceny. Szczególnie warto zwrócić uwagę na chęć usprawnienia aspektów administracyjnych, które obecnie są jedną z głównych bolączek deweloperów.

Najbardziej na temacie mieszkań skupiła się Nowa Lewica:

  1. Budowa 300 tys. nowych mieszkań na wynajem w latach 2025-2029 z inwestycją wynoszącą 20 mld zł, w tym 3 mld zł z unijnej części KPO.
  2. Reaktywowanie Ministerstwa Budownictwa i powołanie Polskiej Agencji Mieszkaniowej (PAM), która będzie działać zgodnie z zasadą “państwo płaci, planuje i wspiera, samorząd buduje mieszkania”.
  3. PAM ma pozyskiwać grunty od spółek Skarbu Państwa i egzekwować wysokie standardy architektoniczne, energetyczne i infrastrukturalne.
  4. Zwiększenie grantu z Banku Gospodarstwa Krajowego dla mieszkań komunalnych z 85 do 100%.
  5. Wsparcie dla Towarzystw Budownictwa Społecznego (TBS-ów) i budownictwa samorządowego w zakresie nowych inwestycji i rewitalizacji obiektów zabytkowych.
  6. Skupienie się na integracji społecznej i budowie osiedli dla rodzin o różnych poziomach zarobków.
  7. Poprawa polityki podatkowej w przypadku najmu długoterminowego.
  8. Wprowadzenie wzorcowej umowy najmu z informacjami o klauzulach niedozwolonych.
  9. Ustalenie górnego limitu kaucji za mieszkanie na poziomie miesięcznego czynszu.
  10. Dla kredytobiorców – zwiększenie udziału kredytów ze stałą stopą oraz zamrożenie oprocentowania hipotek zaciągniętych do końca 2021 r.

Propozycje częściowo pokrywają się z już przedstawionymi powyżej pomysłami pozostałych partii i mają na celu zwiększenie podaży mieszkań. Obawy może wzbudzać chęć budowy mieszkań przez państwo – o ile cel jest dobry, to z doświadczenia wiemy, iż rząd nie sprawdza się jako deweloper. Pozostaje mieć nadzieję, że nowa ekipa sprawdzi się lepiej w tej roli. Ważne są też intencje NL uporządkowania rynku najmu mieszkań – to nie tylko własność zaspokaja potrzeby mieszkaniowe.